Środa była pierwszym dniem właściwego turnieju. Na sześciu kortach rozegrano komplet trzydziestu dwóch spotkań pierwszej rundy singla chłopców i dziewcząt, a wieczorem drabinki 50. Grand Prix Wojciecha Fibaka skurczyły się do trzydziestu dwóch nazwisk. Zostało w nich ośmioro Polaków.
Dzień należał do drabinki dziewcząt. Odpadła w niej połowa rozstawionych, w tym numer jeden. U chłopców było odwrotnie — z ośmiu rozstawionych pierwszą rundę przetrwało siedmiu.
Idaszewska zdjęła jedynkę
Najgłośniejszy wynik dnia zapisała Anna Idaszewska. Poznanianka z Parku Tenisowego Olimpia, która do turnieju głównego weszła przez trzy rundy eliminacji, trafiła na rozstawioną z numerem pierwszym Dunkę Caroline Hermanns i wygrała po trzech setach. Oddała pierwszą partię, po czym wygrała dwie kolejne tym samym stosunkiem gemów.

A. Idaszewska [Q] ✓
466

C. Hermanns [1]
644
Hermanns nie była jedyną rozstawioną, która pożegnała się z turniejem po jednym meczu. Czeszka Katerina Filipova wyeliminowała trzecią w drabince Ching Ying Chen 7-6(3), 6-2, jej rodaczka Natalie Irahola odrobiła stratę seta przeciwko czwartej Yen-Ni Chiang i wygrała 3-6, 6-1, 6-3, a Anna Skorupska pokonała ósmą Marię Alexandrę Mateas 6-3, 6-4. W drabince został komplet z drugiego szeregu: Sara Oliveriusova, Anna-Adelina Nykyforuk, Yerkezhan Zhanatayeva i Milla Kotamaki.
Czworo poznaniaków w drugiej rundzie
Dzień dobrze wypadł dla gospodarzy. Michał Pielat z AZS Poznań otworzył go zwycięstwem nad Tymurem Chukanovem 6-3, 6-3, a po południu Alicja Szweda wygrała ze Słowaczką Sofią Rachel Kocisovą 7-5, 6-3.

A. Szweda [WC] ✓
76

S. Kocisova
53
Do tego dwie zawodniczki Parku Tenisowego Olimpia — Anna Idaszewska i Anna Skorupska. Czworo poznaniaków zameldowało się w drugiej rundzie.
Dyrektor turnieju Jacek Muzolf nie krył zadowolenia z postawy gospodarzy. Zwrócił uwagę zwłaszcza na Pielata, który jego zdaniem zagrał mecz na bardzo wysokim poziomie i wygrał w pięknym stylu, oraz na piętnastoletnią Szwedę, jedną z najmłodszych zawodniczek w drabince.
Czwarty biało-czerwony komplet uzupełniła Daria Dehmel, która pokonała Karolinę Ligai 6-2, 4-6, 6-2.
Syn Magdaleny Grzybowskiej wygrał w mieście, w którym urodziła się jego mama
Na kortach AZS pojawiła się w środę Magdalena Grzybowska. Kibicowała synowi — Jan Skrzyński pokonał Włocha Mattię Pescosolido 6-3, 6-2 i awansował do drugiej rundy.

J. Skrzynski ✓
66

M. Pescosolido
32
Grzybowska urodziła się w Poznaniu i przez lata była najlepszą polską tenisistką. W sierpniu 1998 roku dotarła do trzydziestego miejsca w rankingu WTA — nikt z Polek nie był wyżej aż do czasów Agnieszki Radwańskiej. Rok wcześniej, w pierwszej rundzie Wimbledonu, pokonała siedemnastoletnią Venus Williams 4-6, 6-2, 6-4. Dla Amerykanki był to debiut na trawie All England Clubu; kilka lat później wygrała tam pięć razy.
W dorobku Grzybowskiej jest też tytuł mistrzyni juniorek Australian Open z 1996 roku oraz zwycięstwa nad Jennifer Capriati i Conchitą Martinez. Karierę zakończyła w 2002 roku, w wieku dwudziestu czterech lat, po kontuzji kolana.
Jej syn ma w czwartek zadanie trudniejsze niż w środę — zagra z rozstawionym z numerem czwartym Norwegiem Nikolaiem Shibanim.
U chłopców rozstawieni prawie bez strat
Męska drabinka przetrwała pierwszą rundę niemal w komplecie. Jedynym rozstawionym, który odpadł, był Ivan Charnyshou z numerem ósmym. Wyeliminował go Jakub Jędryka, jeden z trzech Polaków, którzy weszli do turnieju głównego przez eliminacje.

J. Jedryka [Q] ✓
466

I. Charnyshou [8]
622
Najdłuższy tie-break dnia rozegrali Antoni Szary i rozstawiony z piątką Marco Meacci. Polak wygrał go 11-9 i objął prowadzenie, po czym Włoch przejął kontrolę i zamknął mecz dwoma setami po 6-3. Trzy sety potrzebne były też Rodionowi Traigelowi z Hubertem Plenkiewiczem oraz Nikolaosowi Papavasiliu z Antonim Kasperskim.
Koniec super tie-breaków
Od środy w singlu obowiązuje inny format niż w eliminacjach. Przy stanie 1:1 w setach zawodnicy grają pełnego trzeciego seta, a nie super tie-breaka do dziesięciu punktów. Pierwszego dnia turnieju głównego zdarzyło się to osiem razy — tyle spotkań spośród trzydziestu dwóch rozstrzygnęło się dopiero w trzeciej partii, po połowie u chłopców i u dziewcząt.
Co jutro
Czwartek to druga runda singla i początek rywalizacji deblowej. Singliści zaczynają o 9:00 na wszystkich sześciu kortach, gry podwójne wchodzą do planu od 11:00.
Polskie akcenty rozłożone są na cały dzień. Jan Skrzyński gra z Nikolaiem Shibanim na korcie trzecim jako pierwszy mecz dnia, Jakub Jędryka ze Szwedem Alexandrem Chmielewskim na czwartym, a Wiktor Jeż z Nikolaosem Papavasiliu na drugim. Michał Pielat zmierzy się z rozstawionym z siódemką Belgiem Nicolasem Faysem, Alicja Szweda z drugą rakietą turnieju Sarą Oliveriusovą, Anna Idaszewska ze Słowaczką Dianą Petrasovą, Anna Skorupska z Czeszką Elly Meszarosovą, a Daria Dehmel z Kateriną Filipovą.
W deblu chłopców Wiktor Jeż zagra w parze z Janem Skrzyńskim, a Michał Pielat z Jerzym Filipem Urbanem. W deblu dziewcząt Daria Dehmel i Alicja Szweda trafiły na starcie na rozstawione z jedynką Caroline Hermanns i Annę-Adelinę Nykyforuk, a Kaja Góra i Anna Idaszewska zagrają z Natalie Iraholą i Elly Meszarosovą.
Pełny plan gier znajdziecie w zakładce Plan gier, a do tego tutaj można znaleźć drabinki singla chłopców i dziewcząt, oraz debla chłopców i dziewcząt.




