Czwartek był najgęstszym dniem tego turnieju. Trzydzieści dwa spotkania na sześciu kortach — druga runda singla chłopców i dziewcząt oraz komplet pierwszej rundy obu turniejów deblowych. Wieczorem znaliśmy szesnaścioro ćwierćfinalistów singla i szesnaście par w ćwierćfinałach debla.
Dla gospodarzy bilans wyszedł podwójny. W singlu z ośmiorga Polaków, którzy rano wychodzili na korty, do ćwierćfinału awansowało dwóch — i żadna Polka. W deblu awansowały trzy w pełni biało-czerwone pary, w tym dwie z AZS Poznań.
Mecz dnia przegrał gospodarz
Najlepsze spotkanie czwartku rozegrano rano na korcie pierwszym. Michał Pielat z AZS Poznań zmierzył się z rozstawionym z siódemką Belgiem Nicolasem Faysem, notowanym prawie sto miejsc wyżej w rankingu ITF, i przegrał dopiero w trzecim secie. Drugą partię Polak zamknął tie-breakiem wygranym 7-1.

N. Fays [7] ✓
7616

M. Pielat
5774
Dyrektor turnieju Jacek Muzolf mówił po meczu, że wszyscy, którzy go oglądali, uznali go za spotkanie na poziomie finału. Pielat schodził z kortu przegrany, ale z najlepszym występem, jaki jak dotąd zaliczył w tej edycji.
Jan Skrzyński natomiast, trafił na rozstawionego z czwórką Nikolaia Shibaniego i przegrał 3-6, 3-6.
Jeż i Jędryka w ćwierćfinale
Dwóch Polaków zameldowało się w najlepszej ósemce. Wiktor Jeż, rozstawiony z numerem szóstym, pokonał Nikolaosa Papavasiliu 6-3, 7-5. Jakub Jędryka, który do turnieju głównego wszedł przez eliminacje, oddał Szwedowi Alexandrowi Chmielewskiemu trzy gemy.

J. Jedryka [Q] ✓
66

A. Chmielewski
12
Jędryka jest jedynym zawodnikiem w ćwierćfinale, który przeszedł przez trzy rundy eliminacji. W piątek czeka go najtrudniejszy test w turnieju — rozstawiony z trójką Serb Djordje Sapic.
Dwójka odpadła, sześciu rozstawionych zostało
Męska drabinka straciła w czwartek jednego faworyta, za to najwyżej notowanego z pozostałych. Hiszpan Jorge Martinez Vasquez rozbił rozstawionego z dwójką Niemca Lasse Bohra i zameldował się w ćwierćfinale bez straty seta w całym turnieju.

J. Vasquez ✓
66

L. Bohr [2]
14
Poza tym u chłopców obyło się bez niespodzianek. Tavish Pahwa oddał Mariowi Vukoviciowi jednego gema, Marco Meacci wygrał z Volodymyrem Revenko 6-1, 6-1, a Djordje Sapic pokonał Rodiona Traigela 6-1, 7-6(1). Do ćwierćfinału weszło sześciu z ośmiu rozstawionych.
U dziewcząt było odwrotnie. Z ósemki rozstawionych zostały dwie — Sara Oliveriusova i Yerkezhan Zhanatayeva. Anna-Adelina Nykyforuk przegrała z Rumunką Aną Chindris 4-6, 4-6, a Milla Kotamaki z Kazaszką Taminą Saken 3-6, 5-7.
Idaszewska o dwa punkty od ćwierćfinału
Najbardziej zaciętym meczem dnia w drabince dziewcząt było spotkanie Anny Idaszewskiej ze Słowaczką Dianą Petrasovą. Poznanianka z Parku Tenisowego Olimpia wygrała pierwszego seta tie-breakiem, w trzecim doprowadziła do kolejnego i przegrała go 5-7. W ciągu dwóch dni przeszła drogę od zwycięstwa nad rozstawioną z jedynką do porażki o dwa punkty od ćwierćfinału — a do turnieju głównego weszła przecież przez trzy rundy eliminacji.

D. Petrasova ✓
63677

A. Idaszewska [Q]
77465
Pozostałe Polki także pożegnały się z singlem. Daria Dehmel przegrała z Kateriną Filipovą 5-7, 3-6, Alicja Szweda nie postawiła warunków drugiej rakiecie turnieju Sarze Oliveriusovej, a Anna Skorupska skreczowała w meczu z Elly Meszarosovą przy stanie 0-6, 1-4.
Deble uratowały wieczór
Popołudniowa sesja poszła w drugą stronę. Do ćwierćfinałów awansowały trzy w pełni polskie pary, a w czwartej gra Aleksandra Zapława.
Antoni Kasperski i Hubert Plenkiewicz zdjęli z drabinki rozstawionych z czwórką Lasse Bohra i Raula Clarijsa. Oddali pierwszego seta w tie-breaku, wyrównali, a decydujący super tie-break wygrali 10-7. To jedyna polska para w ćwierćfinale debla chłopców.
U dziewcząt awansowały dwie pary AZS Poznań. Zofia Janusz i Martyna Sikora pokonały rozstawione z trójką Anę Chindris i Yerkezhan Zhanatayevą 6-2, 6-4. Maja Maksimowicz i Wiktoria Szychowska, obie piętnastoletnie, wygrały z Wandą Kuszak i Nadią Jasińską 6-2, 6-3.
Do tego Karolina Ligai i Aleksandra Zapława odrobiły stratę pierwszego seta przegranego do zera i wygrały z Matyldą Chedryk i Anną Holovash po super tie-breaku 10-7.
Najbliżej sensacji były Daria Dehmel i Alicja Szweda. Rozstawione z jedynką Caroline Hermanns i Anna-Adelina Nykyforuk oddały im pierwszego seta 1-6, a cały mecz rozstrzygnął się dopiero w super tie-breaku wygranym przez faworytki 11-9.
Nie dokończyli meczu Wiktor Jeż i Jan Skrzyński, którzy skreczowali przy stanie 2-6 z parą Mattia Pescosolido i Itamar Verthaimer. Odpadli też Michał Pielat z Jerzym Filipem Urbanem, Igor Bartnik z Emilem Makielą oraz Mateusz Nowak z Antonim Szarym.
Co jutro
Piątek to komplet ćwierćfinałów. Single zaczynają się o 9:30 na czterech kortach, deble wchodzą do planu od 12:00.
Jakub Jędryka zagra z Djordje Sapiciem na korcie pierwszym jako pierwszy mecz dnia, a Wiktor Jeż z Jorge Martinezem Vasquezem zaraz po nim. Pozostałe ćwierćfinały chłopców to Tavish Pahwa z Marco Meaccim i Nicolas Fays z Nikolaiem Shibanim.
U dziewcząt Diana Petrasova zmierzy się z Yerkezhan Zhanatayevą, Ana Chindris z Kateriną Filipovą, Tamina Saken z Sarą Oliveriusovą, a Natalie Irahola z Elly Meszarosovą. Te dwie ostatnie zagrają tego samego dnia dwa razy — najpierw przeciwko sobie w singlu, potem razem w ćwierćfinale debla.
W deblu dziewcząt Maja Maksimowicz i Wiktoria Szychowska trafiły na rozstawione z jedynką Hermanns i Nykyforuk, a Zofia Janusz z Martyną Sikorą zagrają z Karoliną Ligai i Aleksandrą Zapławą — w tej ćwiartce polski akcent w półfinale jest już pewny. Antoni Kasperski i Hubert Plenkiewicz zmierzą się z Pescosolido i Verthaimerem.




