Po zamknięciu list startowych 14 lipca przez turniej przetoczyła się prawdziwa fala wycofań. Z pierwotnej stawki zniknęła ponad połowa nazwisk, zarówno wśród chłopców, jak i dziewcząt. Ich miejsca zajęli zawodnicy z listy rezerwowej (alternates), przez co listy startowe wyglądają dziś zupełnie inaczej niż jeszcze wczoraj.
W turnieju chłopców najważniejsze pozostało bez zmian: na czele całej stawki wciąż stoją dwaj Polacy, Aleksander Blus (ITF 74) i Tymon Litwic (ITF 88). Dalej zrobiło się jednak sporo zamieszania — z gry wycofali się m.in. zeszłoroczny finalista Michael Savano (USA, 113), a także Eric Mueller (Niemcy, 95) i Dominik Vagner (Czechy, 125). Największy efekt przetasowań? Prawdziwy biało-czerwony desant: liczba Polaków w stawce wzrosła z czterech aż do szesnastu. Turniej chłopców będzie więc znacznie bardziej „nasz”.
Wśród dziewcząt zmiany są jeszcze większe. Z listy wypadła cała dotychczasowa czołówka, w tym prowadzące wcześniej Lujza Beviz (Węgry) i Veronika Sekerkova oraz silna grupa Czeszek. Najwyżej notowana jest teraz Dunka Caroline Hermanns (ITF 169), a tuż za nią Sara Oliveriusova (Czechy, 190). Biało-czerwony akcent zrobił się jeszcze mocniejszy: liczba Polek skoczyła z dwóch do piętnastu. Wśród nich jest Anna Skorupska – zeszłoroczna deblowa mistrzyni Grand Prix.
Jubileuszowa, 50. edycja nabiera więc wyraźnie bardziej domowego charakteru a kibice będą mieli w Poznaniu znacznie więcej powodów do biało-czerwonego dopingu. Aktualne, pełne listy startowe dziewcząt i chłopców znajdziecie w zakładce Zawodnicy. Do pierwszych piłek zostały już tylko dni!




